Ubezpieczenie samochodu zabytkowego

Ubezpieczenie samochodu zabytkowego

Wśród miłośników czterech kółek nie brakuje fanów starych, wręcz zabytkowych aut, które funkcjonują na specjalnych zasadach. Najczęściej auta takie wyjeżdżają na ulicę tylko przy okazji zlotów lub na okoliczność niedzielnego mycia i pielęgnacji. Mimo to, w świetle ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, auto powinno mieć ubezpieczenie OC. Ubezpieczenie auta zabytkowego z założenia jest nieco tańsze. Ale po kolei…

Aby samochód został uznany za zabytkowy, musi mieć przynajmniej 25 lat i co najmniej 75% oryginalnych części. Tak więc, jeśli we wnętrzu naszego cacka znajduje się zbyt wiele zamienników oryginalnych części, możemy pożegnać się ze statusem auta kolekcjonerskiego. Załóżmy jednak, że nasze auto okazało się zabytkowym. Ruszamy więc je zarejestrować. W tym celu potrzebne nam będą liczne dokumenty: dowód osobisty, wniosek o zarejestrowanie w wydziale komunikacji, dowód na to, że samochód jest naszą własnością (np. umowa kupna/sprzedaży), dowód rejestracyjny pojazdu, dowód umieszczenia pojazdu w ewidencji zabytków, opinia rzeczoznawcy, zaświadczenie ze stacji kontroli pojazdów, dowód wniesienia opłat skarbowych, dowód opłaty żółtych tablic, dowód wniesienia opłaty rejestracyjnej, tablice rejestracyjne.

Kiedy już uporamy się z taką dokumentacją i poniesiemy wszystkie opłaty (kilkaset złotych), musimy swoje zabytkowe auto ubezpieczyć. Lepiej odwracać wzrok od ofert, w których składki zależą w głównej mierze od pojemności silnika. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta: stare samochody mają bardzo pojemne silniki, co może zrujnować nasz domowy budżet.

Samochód zabytkowy może zostać ubezpieczony na okres minimum 30 dni (tzw. polisa tymczasowa), ale może także być objęty standardowym okresem ubezpieczenia trwającym 12 miesięcy.